wtorek, 22 marca 2016

Z zielenią w tle...

No i wreszcie ją mamy... Kalendarzowa wiosna znowu się rozpoczęła...
Należy tylko trzymać kciuki, żeby w święta nie zasypało nas śniegiem.
Póki jeszcze drzewa nie wypuszczą pierwszych listków musimy szukać innych godnych zastępców, a w sklepach ogrodniczych ich nie brakuje. Na początek skusiłam się jak zawsze na hiacynty, ale było mi mało i dołożyłam kilka sztuk szafirków - zawsze urzeka mnie odcień ich błękitu, chociaż sklepowe nie pachną tak cudnie jak te prawdziwe z ogródka, ale na nie jeszcze przyjdzie trochę czasu poczekać.
Do salonu wprowadziłam poduchy w kolorze jasnego różu i brudnej mięty, będą dobrze współgrały z świątecznymi ozdobami, które mam zamiar  w tym roku zrobić właśnie w tych barwach. Obrus już uszyty czeka na wielkanocne śniadanie. A w międzyczasie uszyłam jeszcze nowy fartuszek, dużo prostszy od poprzedniego, będzie prezentem imieninowym i poduszkę dla małego szkraba, wykończoną bawełnianą lamówką i ozdobioną w rogu delikatnym haftem, żeby nie przeszkadzał maluchowi w spaniu. Za to zielony komplet to kolejna kolorystyczna wersja dla mojej stałej klientki.
W kolejnym poście pokażę co też "przypadkiem" się zmieniło w salonie :)











10 komentarzy :

  1. Śliczny fartuszek!!!!
    Uwielbiam szafirki i niecierpliwie wyczekuję kiedy moje w końcu zakwitną,bo na razie przypominają trawę ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fartuszek uroczy i jaką masz świetną figurę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyeksponowałaś kwiaty. O szafirkach też muszę pomyśleć bo od kilku tygodni królują u nas hiacynty i narcyzy, miło byłoby wprowadzić coś nowego.
    Fartuszek i poduszka są śliczne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same śliczności - poduchy i fartuszek... Super! A szafirki i mnie bardzo się podobają :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. I poduchy i fartuch świetne :) Bardzo podziwiam i zazdroszczę talentu do szycie :)
    Piękne kwiatowe obrazy :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Ty utalentowana jesteś! Piękny fartuszek, w takim stroju to można cały dzień chodzić i wyglądać jak milion dolarów. Pozdrawiam ciepło. Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj wszystko pięknie dobrane wiosennie i klimatycznie, ja w tym roku pokusiłam się na cebulki hiacyntów i żałuje wolałaby już kupić gotowego ale za drugim razem pokusiłam się na narcyzki. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, bo miło jest zobaczyć ślad Waszych odwiedzin.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...