piątek, 26 grudnia 2014

A jednak jest...biało!

Witajcie!!!
Czy u Was też sypnęło śniegiem?
Mnie po przebudzeniu powitał widok pierwszych płatków osiadających na oknach ponad łóżkiem.
To znaczy to było drugie przebudzenie, bo wcześniej o 5.20 zadzwonił budzik męża :))
Pod nosem sobie powiedziałam, co bym mu chętnie zrobiła i próbowałam usnąć z powrotem.
Udało się.... po jakimś czasie...i wysłuchaniu 10 kolęd w radio...
 Szkoda, że dzisiaj już ostatni wolny dzień :( i jutro trzeba do pracy...
Wykorzystałam poranek na poczytanie Waszych blogów i życzeń od Was...
W południe łaskawie zamieniłam piżamę na normalny strój, bo aż tak jakoś mi głupio było. Nie nawykłam do takiego lenienia się :), ale siedzenie na kanapie i gapienie się na migocącą choinkę też jest fajne. Raz w roku. Po sukcesywnych przygotowaniach, które tym razem nawet udało mi się skończyć na czas. I nie dałam się wkręcić w gorączkowe bieganie w ostatniej chwili za prezentami i innymi zakupowymi niezbędnościami. Ostatnim zakupem była jak zawsze choinka. Przywieziona w Wigilię z rynku od sprzedawcy, u którego kupuję każdego roku - z ulgą stwierdziłam, że jest w czym wybierać, potargowaliśmy się dla zachowania tradycji i zielona pannica wylądowała w aucie - czubkiem dotykając przedniej szyby, a pniakiem tylnich drzwi - ma się miarę w oczach :))
Pudeł z ozdobami miałam przygotowanych siedem. Jak wyjęłam z pierwszego lampki i szydełkowe gwiazdki, które się trafiły w pierwszej kolejności, pod rękę nawinęło się pudełko z bombkami po teściowej - gładkie, srebrne- trochę uszczerbione, ale po powieszeniu tego doszłam do wniosku, że to już koniec ubierania. Nic więcej mi już do szczęścia nie brakowało. Wszystkie czerwienie, złota, drewniane figurynki (które też bardzo lubię), zostały nieruszone i spoczęły z powrotem w objęciach G; który był skonsternowany moją dekoracyjną powściągliwością... Powściągliwa nie byłam już, gdy wczoraj chwyciłam za aparat!  I dzisiaj też jeszcze musiałam, bo na stolikach codziennie zmieniają się dekoracje... Tyle mam co przez te kilka dni oczy nacieszę.











Reszta może już jutro  - przynajmniej będę miała materiał na kolejny wpis :P

Pozdrawiam Was otulona cudownym zapachem świecy z ostatniego zdjęcia i tymi dźwiękami, chociaż  ta wersja też ma swój urok.

34 komentarze :

  1. Tak Agus sypnęło śniegiem i mamy white christmas- jest bajecznie biało. Śliczna choinka wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój świerczek też śliczny. I gnomy cię odwiedziły.... Miłego swiętowania!

      Usuń
  2. U mnie jest biało i -22 stopnie.Zamieniamy się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie....
      Do minusowych temperatur nigdy mi nie było tęskno...

      Usuń
  3. I u nas sypnęło śniegiem :))
    Ale imponująca choinka! U nas w wersji mini ;p
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. I u mnie śnieżnie ja jednak wolę dodatnie temperatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też +25st to idealna temperatura :)

      Usuń
  5. Piękna choinka !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trafiła mi się w tym roku taka akuratna ta zielona... :)

      Usuń
  6. U nas trochę popadał śnieg, ale żeby było biało to jeszcze nie koniecznie ;) piękna choinka ! :) Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga,śliczne dekoracje!! Wszystkiego dobrego !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też sypnęło śniegiem i tylko ja się z tego cieszę - reszta domowników patrzy na mnie jakbym z księżyca spadła :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam... Raz do roku śnieg jest nawet fajny :))

      Usuń
  9. mniej znaczy więcej:)))ślicznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w pewnym momencie tak stwierdziłam i jest jak jest :)

      Usuń
  10. Tak, w końcu, na szczęście, mamy biało :)
    Piękna choinka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oby tylko się to utrzymało jakoś, bo nie lubię mokrej pluchy...

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ale za chwilkę Nowy Rok i też będzie można odpocząć parę dni...

      Usuń
  12. A u mnie śniegu "ni ma" :((( może jeszcze sypnie?
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zrobiło się biało to klimat świąt wzrósł o 100%...

      Usuń
  13. Piękne białe dekoracje! U nas też sypnęło. Wspaniałego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dekoracje są przecudne! U mnie też bała choinka w tym roku, ale nie tak efektowna!
    Wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale obłędne ozdoby i choinka,
    wszystkiego najlepszego na nowy rok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i tobie też niech się szczęści!

      Usuń
  16. Piękna :) Najlepszego na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepięknie i bardzo klimatycznie u Ciebie:)
    Pozdrawiam i zapraszam skromnie do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili zajrzę z pewnością :)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz, bo miło jest zobaczyć ślad Waszych odwiedzin.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...